Znalezienie padłego dzika to jedna z tych sytuacji, w których liczy się każda minuta. Od tego, jak zareagujesz, może zależeć nie tylko zdrowie populacji w twoim łowisku, ale też sytuacja weterynaryjna całego powiatu. Padłe dziki są bowiem jednym z głównych wektorów afrykańskiego pomoru świń.
Instynkt podpowiada, żeby podejść, obejrzeć, może usunąć. Ale instynkt w tym przypadku jest złym doradcą.
Pierwsza zasada: nie dotykaj
Do padłego dzika nie podchodź bez zabezpieczenia. Nie dotykaj zwłok gołymi rękami. Nie próbuj ich przesuwać, zakopywać ani usuwać. Nawet jeśli dzik wygląda na świeżo padłego, nie wiesz, na co padł. Wirus ASF jest wyjątkowo odporny i potrafi przetrwać w tkankach przez wiele tygodni.
Zabezpieczenie miejsca
Zapamiętaj lokalizację
Zanim cokolwiek zrobisz, zanotuj dokładną lokalizację. Współrzędne GPS z telefonu, numer oddziału leśnego, charakterystyczne punkty orientacyjne. To pomoże służbom weterynaryjnym szybko dotrzeć na miejsce.
Nie zbliżaj się do innych zwierząt
Jeśli w okolicy są inne dziki, psy myśliwskie lub zwierzęta gospodarskie — nie zbliżaj ich do miejsca znalezienia. Padły dzik może być źródłem zakażenia dla całej okolicy.
Oznacz miejsce, jeśli to bezpieczne
Jeśli masz możliwość — bez podchodzenia do zwłok — oznacz miejsce w sposób widoczny dla służb. Taśma, gałęzie, charakterystyczny słupek. Ale tylko wtedy, gdy nie wymaga to zbliżenia się do zwłok.
Zgłoszenie
Do kogo
Zgłoś znalezisko w jednym z trzech miejsc:
- Koło łowieckie — jeśli dzik znajduje się w obwodzie łowieckim, do którego należysz lub który znasz.
- Powiatowy lekarz weterynarii — bezpośrednio, telefonicznie lub mailowo.
- Główny Inspektorat Weterynarii — przez formularz zgłoszeniowy ASF na stronie GIW.
Najlepiej zgłosić do dwóch miejsc — koła i weterynarii. Koło może szybko zareagować w terenie, weterynaria uruchomi procedurę urzędową.
Co podać
W zgłoszeniu podaj:
- Dokładną lokalizację — współrzędne, oddział leśny, charakterystyczne punkty.
- Stan zwłok — czy są świeże, czy rozkładające się, czy są ślady urazów.
- Liczbę padłych dzików — jeśli znalazłeś więcej niż jednego.
- Swoje dane kontaktowe — żeby służby mogły dopytać.
- Zdjęcia — zrobione z bezpiecznej odległości, bez zbliżania się.
Czego nie robić
Nie zakopuj dzika
To najczęstszy błąd. Ludzie myślą, że zakopanie padłego dzika rozwiąże problem. Nic bardziej mylnego. Wirus ASF przetrwa w glebie nawet rok. Dzikie zwierzęta potrafią rozkopać płytkie groby. Jeśli woda gruntowa jest wysoko, wirus może przenieść się dalej.
Nie wywoź dzika
Nie zabieraj zwłok do lasu, do rzeki, na wysypisko. Każde przeniesienie zwłok to potencjalne przeniesienie wirusa. Decyzja o utylizacji należy do służb weterynaryjnych.
Nie dotykaj bez zabezpieczenia
Jeśli z jakiegoś powodu musisz zbliżyć się do zwłok, użyj rękawic jednorazowych, maseczki, okularów ochronnych i fartucha. Po kontakcie dokładnie się umyj i zdezynfekuj ubranie. Ale najlepiej — nie zbliżaj się wcale.
Nie karm dzików w okolicy
Jeśli znalazłeś padłego dzika, nie rozkładaj w okolicy karmy ani nie próbuj przywabiać innych zwierząt. To zwiększa ryzyko kontaktu zdrowych dzików z zakażonym środowiskiem.
Nie informuj publicznie bez potrzeby
Informacje o padłych dzikach w mediach społecznościowych mogą wywołać panikę lub dezinformację. Zgłoś do służb — one zdecydują, jak poinformować opinię publiczną.
Po zgłoszeniu
Służby weterynaryjne przyjadą na miejsce, zabezpieczą teren i pobiorą próbki do badań. Wynik badania laboratoryjnego — dodatni lub ujemny na ASF — jest podstawą do dalszych działań. Jeśli wynik jest dodatni, mogą zostać wyznaczone strefy zapowietrzone i zagrożone, z określonymi restrykcjami.
Twoja rola kończy się na zgłoszeniu i zabezpieczeniu miejsca. Nie musisz nic więcej robić — decyzje należą do służb.
Padły dzik to nie powód do paniki. To sygnał, który wymaga szybkiej reakcji. Im sprawniej myśliwi reagują na takie znaleziska, tym szybciej służby weterynaryjne mogą działać. A w walce z ASF czas jest kluczowy.