Temat termowizji i noktowizji w myślistwie budzi emocje większe niż większość innych zagadnień. Z jednej strony to narzędzia, które realnie poprawiają bezpieczeństwo i komfort polowania. Z drugiej - wokół ich użycia narosło sporo nieporozumień, mitów i interpretacji, które nie zawsze znajdują oparcie w przepisach.

Ten artykuł nie jest poradą prawną. Jest próbą uporządkowania tego, co dziś wiadomo o stosowaniu termowizji i noktowizji w polskim łowiectwie - z zastrzeżeniem, że przepisy i ich interpretacje mogą się zmieniać. Przed użyciem konkretnego urządzenia warto sprawdzić aktualny stan prawny.

Co mówi Prawo łowieckie?

Ustawa Prawo łowieckie z 13 października 1995 roku reguluje zasady wykonywania polowania. Wśród zakazów wymienia między innymi używanie do polowania urządzeń elektronicznych, w tym noktowizorów i termowizorów jako celowników.

Kluczowe rozróżnienie, które wynika z przepisów, to podział na:

  • obserwację - czyli dostrzeganie, rozpoznawanie i monitorowanie zwierzyny,
  • celowanie i oddawanie strzału - czyli użycie urządzenia bezpośrednio do naprowadzenia broni na cel.

Termowizor i noktowizor jako narzędzia obserwacyjne są legalne bez ograniczeń. Jako celowniki - tylko w ściśle określonych sytuacjach, które opisujemy dalej.

Termowizja jako celownik - kiedy wolno?

Rozporządzenie Ministra Klimatu i Środowiska z 7 listopada 2022 roku, które weszło w życie 16 listopada 2022 roku, dopuszcza używanie noktowizyjnych i termowizyjnych celowników na broni - ale tylko w ściśle określonych sytuacjach.

Wolno używać termowizyjnego lub noktowizyjnego celownika wyłącznie podczas polowania w nocy na:

  • dziki,
  • lisy, borsuki, kuny domowe, norki amerykańskie,
  • ptaki i ssaki należące do inwazyjnych gatunków obcych stwarzających zagrożenie dla Unii lub dla Polski.

Czego nie wolno:

  • używać termowizyjnego celownika do polowania na zwierzynę płową (jelenie, sarny, daniele) - dla tej zwierzyny obowiązuje zakaz używania urządzeń przetwarzających obraz elektronicznie,
  • używać termowizyjnego celownika w dzień - przepis mówi wyraźnie o polowaniu w nocy,
  • używać termowizyjnego celownika do polowania na ptactwo (poza inwazyjnymi gatunkami obcymi).

Szukanie postrzałka z termowizorem jest powszechnie akceptowane i wręcz zalecane. To humanitarne podejście do zwierzyny - skrócenie cierpienia zwierzęcia, które zostało postrzelone, ale zdołało uciec. Wiele kół łowieckich ma dziś w swoim wyposażeniu termowizory właśnie do tego celu.

Termowizor w ręce to narzędzie obserwacji. Termowizor na broni to celownik, który wolno używać tylko w nocy i tylko na określoną zwierzynę. Granica jest cienka, ale konsekwencje bardzo różne.

Noktowizja - podobne zasady

Noktowizor działa inaczej niż termowizor - wzmacnia istniejące światło zamiast wykrywać ciepło. Dlatego sprawdza się w warunkach, w których jest choćby minimalne światło - księżyc, gwiazdy, łuna miejska. W całkowitej ciemności (np. w głębokim lesie w pochmurną noc) noktowizor bez dodatkowego oświetlenia podczerwonego nic nie pokaże.

Zasady stosowania noktowizji są identyczne jak termowizji:

  • obserwacja - dozwolona bez ograniczeń,
  • celowanie i strzał - dozwolone tylko w nocy i tylko na dziki, drapieżniki i inwazyjne gatunki obce.

Noktowizory są też tańsze od termowizorów i mają zastosowanie w innych warunkach. Termowizor jest lepszy do wykrywania zwierzyny w każdych warunkach, noktowizor - do identyfikacji szczegółów, gdy jest choć trochę światła.

Odstrzał sanitarny i redukcyjny - inne zasady?

W niektórych sytuacjach, zwłaszcza przy odstrzale sanitarnym i redukcyjnym, pojawiają się pytania o szerszy zakres stosowania urządzeń elektronicznych. Przepisy nie różnicują jednak zasad w zależności od rodzaju odstrzału. To, co jest dozwolone w polowaniu indywidualnym, jest dozwolone w każdym innym rodzaju polowania.

Warto jednak pamiętać, że przy odstrzale sanitarnym (chorych, rannych zwierząt) szukanie postrzałka z termowizorem jest szczególnie cenne. To sytuacje, w których każda minuta ma znaczenie dla ograniczenia cierpienia zwierzęcia.

Jakie konsekwencje za złamanie przepisów?

Użycie termowizora lub noktowizora jako celownika w sytuacji, w której przepisy tego zabraniają, może być zakwalifikowane jako naruszenie przepisów Prawa łowieckiego. W zależności od okoliczności może to skutkować:

  • mandatem karnym,
  • wnioskiem do sądu grodzkiego,
  • postępowaniem dyscyplinarnym w kole łowieckim,
  • utratą uprawnień do wykonywania polowania w skrajnych przypadkach.

Konsekwencje zależą od konkretnej sytuacji, interpretacji i lokalnej praktyki. Warto pamiętać, że nawet jeśli w konkretnej sprawie sąd uzna użycie termowizora za dopuszczalne, samo postępowanie może trwać miesiące i generować stres oraz koszty.

Praktyczne zasady bezpieczeństwa

Dla myśliwego, który chce używać termowizji lub noktowizji w sposób bezpieczny i zgodny z prawem, kilka praktycznych zasad:

  • Sprawdź, na jaką zwierzynę i w jakich warunkach wolno używać celownika termowizyjnego.
  • Nie używaj celownika termowizyjnego do polowania na zwierzynę płową.
  • Nie używaj celownika termowizyjnego w dzień.
  • Używaj termowizora do szukania postrzałka - to zalecana praktyka.
  • Sprawdzaj aktualny stan prawny przed każdym sezonem.
  • Konsultuj wątpliwe sytuacje z prawnikiem lub z zarządem koła.

Warto też śledzić komunikaty Polskiego Związku Łowieckiego, który publikuje interpretacje i wytyczne dla myśliwych. W kwestiach spornych PZŁ jest zwykle pierwszym źródłem informacji.

Co się może zmienić w najbliższych latach?

Technologia idzie do przodu szybciej niż przepisy. Na rynku pojawiają się urządzenia, które łączą termowizję, noktowizję i obraz dzienny w jednym korpusie - czasami z wbudowanym dalmierzem laserowym. Coraz częściej pojawiają się też pytania o urządzenia, które mogłyby wspomagać celowanie bez bezpośredniego użycia termowizji jako celownika.

W kręgach łowieckich trwają dyskusje o tym, czy przepisy powinny być doprecyzowane, czy złagodzone. Na razie obowiązuje zasada: obserwacja bez ograniczeń, celownik - tylko w nocy i tylko na określoną zwierzynę. Dopóki nie pojawią się nowe regulacje, warto trzymać się tej interpretacji - jest bezpieczna i zgodna z duchem Prawa łowieckiego.

Termowizja i noktowizja to narzędzia, które realnie poprawiają bezpieczeństwo i komfort polowania. Używane zgodnie z przepisami i z rozsądkiem, są cennym dodatkiem do wyposażenia myśliwego. Używane w sposób, który budzi wątpliwości - mogą prowadzić do poważnych konsekwencji.