Termowizja i noktowizja w polowaniu budzą emocje. Z jednej strony to narzędzia, które realnie poprawiają bezpieczeństwo i komfort obserwacji. Z drugiej - wokół ich użycia narosło sporo mitów i nieporozumień. Ten artykuł wyjaśnia, jak używać tych urządzeń do obserwacji w sposób zgodny z prawem, etyką łowiecką i zdrowym rozsądkiem.

Termowizja i noktowizja jako narzędzia obserwacji

Termowizor i noktowizor jako narzędzia obserwacyjne trzymane w ręce są legalne i nie ma ograniczeń dotyczących pory dnia ani rodzaju zwierzyny. Ograniczenia pojawiają się dopiero wtedy, gdy urządzenie ma służyć jako celownik na broni.

Innymi słowy: możesz używać termowizora do obserwacji zwierzyny przez cały dzień, w każdych warunkach, na każdą zwierzynę. To, czego nie możesz robić, to używać termowizora jako celownika poza ściśle określonymi sytuacjami.

Więcej o przepisach dotyczących celowniczych urządzeń termowizyjnych i noktowizyjnych piszemy w osobnym artykule.

Po co używać termowizji do obserwacji?

Termowizja daje myśliwemu kilka realnych korzyści w obserwacji:

Wykrywanie zwierzyny w trudnych warunkach. We mgle, w gęstym lesie, w wysokiej trawie, o świcie i zmierzchu - termowizor pokazuje zwierzę tam, gdzie ludzkie oko nie widzi nic. To realnie zwiększa szanse na spotkanie zwierzyny.

Bezpieczeństwo. Termowizor pozwala sprawdzić, czy w kierunku strzału nie ma innych osób, psów, pojazdów. W polowaniach zbiorowych to jedno z najważniejszych zastosowań - termowizja bywa używana do monitorowania terenu przed rozpoczęciem pędzenia.

Szukanie postrzałka. Po strzale termowizor pozwala szybko zlokalizować zwierzę, które zdołało uciec. To humanitarne podejście do zwierzyny - skrócenie cierpienia zwierzęcia, które zostało postrzelone.

Obserwacja zachowań zwierząt. Termowizja pozwala obserwować zwierzynę z dystansu, nie płosząc jej. To cenne dla myśliwych, którzy chcą poznać zwyczaje zwierząt w swoim łowisku.

Jak używać termowizji etycznie?

Termowizja to narzędzie. Jak każde narzędzie, może być używane dobrze lub źle. Kilka zasad etycznego używania termowizji w polowaniu:

Termowizja nie zwalnia z obowiązku identyfikacji celu. To, że widzisz źródło ciepła, nie oznacza, że wiesz, do czego strzelasz. Przed strzałem trzeba zawsze potwierdzić cel w klasycznej optyce dziennej - zobaczyć sylwetkę, płeć, wiek, ewentualnie poroże.

Termowizor służy do wykrycia i wstępnej oceny, nie do strzału. Sprawdź, czy w ogóle jest sens podnosić broń. Zweryfikuj, czy zwierzę jest w zasięgu twoich umiejętności. Ale ostateczną decyzję o strzale podejmuj na podstawie obrazu z klasycznej optyki.

Nie używaj termowizji do strzelania na oślep. Strzał do źródła ciepła, bez identyfikacji, jest nieetyczny i niebezpieczny. Nigdy nie wiadomo, czy to nie człowiek, pies, czy zwierzę chronione.

Pamiętaj o ograniczeniach dotyczących celowniczych urządzeń termowizyjnych i noktowizyjnych. Takie urządzenia zamontowane na broni - lunety termowizyjne, noktowizyjne oraz nasadki - wolno stosować wyłącznie podczas polowania w nocy na dziki, lisy, borsuki, kuny domowe, norki amerykańskie oraz ptaki i ssaki należące do inwazyjnych gatunków obcych. Nie wolno ich używać do polowania na zwierzynę płową, taką jak jeleń, sarna czy daniel. Wyjątek dotyczy polowania w nocy, dlatego nie stanowi ogólnego zezwolenia na ich stosowanie w dzień.

Stan prawny należy każdorazowo weryfikować przed polowaniem w aktualnym brzmieniu rozporządzenia oraz z zasadami obowiązującymi w danym obwodzie łowieckim.

Ograniczenia termowizji w obserwacji

Termowizja ma też ograniczenia, o których warto wiedzieć, żeby nie przeceniać możliwości urządzenia.

Termowizja nie widzi przez przeszkody. Szyba, woda, gęste krzaki, liście - to wszystko blokuje promieniowanie podczerwone. Zwierzę za gęstym krzakiem będzie niewidoczne dla termowizora, mimo że jest tuż za nim.

Termowizja nie działa dobrze w wysokich temperaturach. Jeśli temperatura otoczenia jest zbliżona do temperatury ciała zwierzęcia (np. latem, przy 30 stopniach), różnica temperatur jest mała i kontrast obrazu spada. Termowizja najlepiej działa zimą i w chłodne dni.

Mgła, deszcz, śnieg pogarszają obraz. Krople wody w powietrzu rozpraszają promieniowanie podczerwone, co obniża jakość obrazu. W gęstej mgle termowizor widzi znacznie słabiej.

Termowizja nie pokazuje szczegółów. Widzisz źródło ciepła, ale nie widzisz koloru, faktury, kształtu poroża w pełnym świetle. Do identyfikacji szczegółów potrzebna jest klasyczna optyka dzienna.

Termowizja a noktowizja - co wybrać do obserwacji?

Termowizja i noktowizja to dwie różne technologie, które sprawdzają się w różnych warunkach.

Termowizja działa na zasadzie wykrywania promieniowania podczerwonego (ciepła). Widzi w każdych warunkach - we mgle, w całkowitej ciemności, w deszczu. Nie potrzebuje żadnego światła.

Noktowizja wzmacnia istniejące światło - księżyc, gwiazdy, łunę miejską. W całkowitej ciemności (np. w głębokim lesie w pochmurną noc) nie pokaże nic, chyba że ma dodatkowe oświetlenie podczerwone.

Do obserwacji w polowaniu termowizja jest zwykle lepszym wyborem - działa w każdych warunkach i pokazuje zwierzę tam, gdzie noktowizor sobie nie radzi. Noktowizor ma sens, gdy jest choć trochę światła i zależy nam na identyfikacji szczegółów, których termowizja nie pokaże.

Coraz częściej spotyka się też urządzenia multispektralne, które łączą obie technologie w jednym korpusie. To rozwiązanie dla myśliwych, którzy chcą mieć jeden sprzęt do różnych warunków.

Praktyczne zasady bezpieczeństwa

Dla myśliwego, który używa termowizji lub noktowizji do obserwacji, kilka praktycznych zasad:

  • Zawsze traktuj termowizor jako narzędzie obserwacji, nie celowania.
  • Przed strzałem potwierdź cel w klasycznej optyce dziennej.
  • Nie strzelaj do źródła ciepła bez identyfikacji.
  • Używaj termowizora do sprawdzania terenu pod kątem obecności ludzi.
  • Używaj termowizora do szukania postrzałka - to zalecana praktyka.
  • Sprawdzaj aktualny stan prawny przed każdym sezonem.
  • Pamiętaj o ograniczeniach dotyczących celowniczych urządzeń termowizyjnych i noktowizyjnych na zwierzynę płową.

Termowizja i noktowizja to narzędzia, które realnie poprawiają bezpieczeństwo i komfort polowania. Używane zgodnie z prawem i etyką łowiecką, są cennym dodatkiem do wyposażenia. Używane bez rozsądku - mogą prowadzić do poważnych konsekwencji.

Ostatecznie to nie technologia decyduje o tym, czy polowanie jest etyczne. Decyduje o tym myśliwy - jego wiedza, doświadczenie i szacunek do zwierzyny.